Chciałabym wam dzisiaj opowiedzieć o wczorajszym dniu, ponieważ nie mogłam napisać posta o poniedziałku.
Wczoraj szłam do szkoły na 8:00. Najgorzej wstaje mi się właśnie w poniedziałki, ponieważ zwykle nie chodzę spać zbyt wcześnie, chociaż nie można powiedzieć też, że późno. Jednak po weekendzie zwykle nie jest tak łatwo wstać o 7:00. Lekcje kończyłam o 13:30. Po lekcjach przyszła do mnie Ola. Kiedy na nią czekałam, siedziałam na komputerze i gadałam z Weroniką przez okno. Ola przyszła gdzieś tak 15:15. Miałyśmy robić domki z kartonu, bo plastyka została przełożona. Zanim jednak się za to zabrałyśmy, weszłyśmy na komputer, bo akurat miałam włączony i szukaliśmy różnych śmiesznych słówek po innym języku. Można je znaleźć na różnych stronach internetowych. Po jakimś czasie zabraliśmy się za robienie tych domków. Ja skończyłam pierwsza, bo Ola przez całą godzinę kolorowała szachownicę, która miała byś podłogą w łazience jej domku! Kiedy w końcu skończyła nakleiła i zrobiła toaletę xD W końcu, pod wieczór ja skończyłam domek, a Ola zrobiła dopiero łazienkę i resztę skończyła w domu. Byłam wykończona i w nocy spałam jak głaz!
chciałabym mieszkać w takim domku!

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz