piątek, 27 czerwca 2014

Rozwala mnie sztuka nowoczesna...

Hello!

Odkryłam w internecie sztukę nowoczesną, która jest trochę... Zresztą sami zobaczcie.

Błagam... Bez przesady... 




Oczywiście materiałem na sztukę może być osoba i złote oraz srebrne agrafki. 

i nie tylko. Wpiszcie w grafice 'sztuka nowoczesna' i sprawdźcie do czego zdolni są artyuści XXI wiek!

Zakończenie roku szkolnego!

Siemanko ludzie!
WAKACJE już nadeszły a wraz z nimi więcej postów na blogu i fan fiction. ZAPRASZAM.

Koniec roku minął mi dość przyjemnie. Trochę zabieganie, ale przyjemnie. Na sali nabijaliśmy się z piosenki 'Świat ma dobry smak'. A co? Próbowałeś? xD
Dostaliśmy świadectwo. Mam pasek. Na świadectwie. Trochę mi odwala, bo ten pierwszy dzień wakacji! No nie wierzę, że już Wakacje!
Znowu są wakacje
Na pewno mam rację!
Wakacje znowu są.


poniedziałek, 23 czerwca 2014

Fan Fiction...

Hi!
Moje fan fiction już działa i mam nadzieję, że wam się spodoba. To opowieść o dwóch zakochanych, Perrie z Little Mix i Zayn z One Direction. Oboje bardzo się kochają, ale na początku nie potrafią sobie tego wyznać... 
Inspirację zaczerpnęłam od Liv i Domi... Dzięki dziewczyny! \


niedziela, 22 czerwca 2014

Krótkie INFO (wakacje)

Hi!

Czekamy na wakacje, a z tym zaczynamy niecierpliwie się do nich przygotowywać. Przez cały czas sprzątamy, lub zmieniamy coś w pokoju, aby miło przywitać lato. Czy ktoś z Was też tak się do tego przygotowuje? Ja tak. Przy okazji zaszły "małe" letnie zmiany, też na moim blogu.

W wakacje będzie się pojawiało na pewno więcej moich zdjęć z aparatu, a w tym też więcej postów.

Zapraszam na moje fan fiction, nad którym nadal pracuję. Kiedy ruszy? Dam znać! Love, friendship & song♥ ^^


Pamiętajcie! Podczas wakacyjnych zabaw nie przesadźcie! Nie kąpcie się w głębokich wodach bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla bla blaaa

czwartek, 19 czerwca 2014

Boże Ciało

Hello!

No i jak zwykle zapomniałam o postach. Takie to są moje obietnice...

Tak więc dzisiaj jak na Boże Ciało przypada byłam na procesji i trzeba przyznać, że widziałam jedne z ciekawszych płatków róż... A mianowicie piękne serduszka.

to niestety jedyne zdjęcie jakie udało mi się znaleźć w internecie. Musiałam niestety dać wam zdjęcie z neta, bo nie miałam ze sobą na procesji aparatu...

Tak więc do zobaczenia!
W międzyczasie...

sobota, 14 czerwca 2014

TOPLISTA blogów!

Witam kochani!

Dam Wam dzisiaj  TopListę najlepszych blogów o:

  • kuchni
#1  ____ Poezja Smaku | Blog kulinarny z przepisami
#2  ____ Smaczna Pyza - gotuje, wędruje, smakuje
#3  ____ Prawo do gotowania z pasją...


  • dzienniki
#1  ____ Nieco- dziennik Blondyny
#2  ____ Rusz wyobraźnią, otwórz oczy na świat...
#3  ____ Marta pisze...

Mam nadzieję, że nie zapomniałam o niczyim blogu. Jeśli jednak coś takiego miało miejsce i chce, abym go poleciła w poście "Linki warte odwiedzenia", niech pisze w komentarzach.


Common White Girl

1. Ulubiony napój ze Starbucks'a?
Odp.: W naszym mieście niestety nie ma Starbucks'a. Marzę, żeby kiedyś go zbudowali, ale nie wiem czy               dożyję, skoro dopiero co Rossmann'a budują.

2. Ile czasu zajmuje Ci przygotowanie się rano?
Odp.: 15- 30 minut. W zależności, czy jest weekend, czy idę na rano do szkoły.

3. Ile około "słit foci" robisz dziennie?
Odp.: Około pięciu. Lubię być "słit".

4. Ilu obserwujących masz na Instagramie?
Odp.: Pracuję nad jego założeniem..

5. Czy mówisz LOL lub OMG publicznie?
Odp.: O LOL. Lubie być dziwna.  :P

6. Czy nosisz jeden element garderoby więcej niż jeden raz?
Odp.: Czasami. Zależy co, np. sweter, albo spodnie, które miałam ubrane powiedzmy przez jedną godzinę.

7. Czy jesteś rasistką?
Odp.: ... Nie!

8. Ile masz tweetów?
Odp.: Jeden... #1

9. Instagram, Twitter or Tumbr?
Odp.: Tumblr.

10. Kto jest twoim ulubionym YouTube'rem?
Odp. Marco Kubiś i Olsikowa!

To już koniec tego nieco skróconego tagu. 
plose... 


Poznań!

Witam kochani!

Bardzo Was przepraszam za moją dłuższą nieobecność na blogu. Obiecuję, że to się więcej nie powtórzy.

Jak już wiecie wczoraj i przedwczoraj byłam w Poznaniu. Na samym początku pojechaliśmy do Gniezna. Obejrzeliśmy najpierw pomnik Bolesława Chrobrego. Potem zobaczyliśmy Drzwi Gnieźnieńskie, na których pokazane jest życie i męczeńska śmierć Św. Wojciecha.
Następnie zwiedziliśmy Katedrę od środka. Trzeba przyznać, że podczas całej wycieczki zwiedziłam ich dość dużo.
Następnie pojechaliśmy do Skansenu Miniatur w Pobiedziskach, niedaleko Poznania. Było wspaniale! Była tam nawet  miniaturowa replika koziołków poznańskich, które się trykały.
Potem "mała" trzygodzinna przechadzka po Poznaniu. Gdy skończyliśmy ledwo żyłam (zresztą tak jak wszyscy). Nie było takiego miejsca i takiej legendy, której ten przewodnik by nam nie opowiedział.
Na początku poszliśmy zwiedzić Katedrę Św. Piotra i Pawła. Zaszliśmy w podziemia. Była tam nawet czaszka ludzka, która była akurat prawdziwa i grób Bolesława Chrobrego, w którym nadal mogą spoczywać jego zwłoki. Następnie zwiedziliśmy wszystkie kaplice, które znajdowały się w tym kościele. Trzeba przyznać, że kościół, był piękny, tak samo jak kaplice.
Następnie poszliśmy na rynek. Przewodnik opowiedział nam trochę o tym jak to się stało, że z wieży ratuszowej wyskakują dwa koziołki i się trykają.
Poszliśmy też nad fontannę. Wokół niej było jakby wielkie jezioro, a dzieciaki latały na kąpielówkach. Wtedy razem z Olą zachciałyśmy tu mieszkać.
Poszliśmy też do kolejnego kościoła (chyba) i zobaczyliśmy starą szkołę.
Następnie przewodnik zaprowadził nas z powrotem na rynek i mieliśmy trochę czasu, aby kupić sobie pamiątki i pozwiedzać wszystko powoli. Oczywiście tam gdzie pani pozwoliła, czyli na połowie rynku, tylko w zasięgu wzroku pani.
Następnie udaliśmy się nad jezioro Maltańskie. Było wspaniale! NA TORZE SANECZKOWYM ZJEŻDŻAŁAM 3 RAZY! Było po prostu wspaniale!
Potem już tylko zakwaterowanie w schronisku młodzieżowym. Po ciężkiej nocy i grze w butelkę Palmiarnia Poznańska..
Następnie udaliśmy się do Muzeum im. Arkadego Fiedlera w Puszczykowie. Weszliśmy do jego własnago domu, do wielkiej piramidy i na replikę statku Santa Maria. 
Na końcu zwiedziliśmy zamek w Kórniku. Tam podobno jest duch Białej Damy. 

Legenda Białej Damy: 

Teofila z Działyńskich Potulicka zmarła 26 listopada 1790 i została pochowana w krypcie kościoła w Kórniku. Po jej śmierci dobra w Kórniku i Bninie przeszły w ręce jej jedynego syna Feliksa Szołdrskiego, na mocy wyroku sądowego w 1801 zwrócono je jednak Działyńskim.
Pomimo niezaprzeczalnych zasług dla rozwoju Kórnika Teofilę już za życia zaczęły otaczać niepokojące opowieści. Szerzyły się plotki, że wdowa utrzymuje niemoralne stosunki z mężczyznami, w tym proboszczem katolickim z Kórnika i pastorem luterańskim z Bnina.
Po śmierci Teofili źródłem legend stał się dodatkowo jej portret w białej sukni pędzla prawdopodobnie Antoine'a Pesne'a, obecnie wiszący w sali jadalnej zamku. W XIX w. wśród okolicznej ludności zaczęto opowiadać, że krótko przed północą Teofila schodzi z portretu i przechodzi na taras zamkowy. Następnie o północy do zamku przyjeżdża rycerz na czarnym koniu, który zabiera ją na przejażdżkę po parku. W ten sposób Teofila podobno pokutuje za rozebranie zameczku myśliwskiego Górków nad jeziorem Kórnickim, w którym diabły strzegły skarbów rodu Górków. Opowieść ta, przekazana przez XIX-wiecznego burgrabiego zamku Józefa Rychtera, utrzymała się do dzisiaj i dała początek legendzie o najsłynniejszym polskim duchu – Białej Damie.
duch Białej Damy... 

poniedziałek, 2 czerwca 2014

chora... :(

Hello!

Dzisiaj nie poszłam do szkoły. Podobno wiele mnie ominęło, ale był dzień sportu, a wszyscy wiecie, że sport to nie dla mnie. Weronika przyszła i zapytała, czy mogę przynięść jejlekcje. Wczoraj miałam jelitówkę, więc później Wera przyjdzie do mnie z książkami i odpisze lekcje. Nic aż tak ciekawego się teraz nie dzieje, ale później mam pewność, że wydarzy się coś ciekawego. Nie mam jednak pewności, że jeszcze się dziś na 100% zobaczymy. Postaram się jednak jeszcze tutaj zajrzeć z kolejnym  postem.


A czy Wy jedliście kiedyś makaroniki? Piszcie co o nich sądzicie. Marzę aby ich spróbować!

niedziela, 1 czerwca 2014

Hanza

Hello!
Dzisiaj (jak już mówiłam w kolejnym poście) wybrałam się do Hanzy. A że był dzień dziecka wybierało się tam też 100 innych osób. Ciężko było w ogóle stanąć w kolejce, w której stałam 15 minut i ruszyłam się o 1 krok. Na samym początku zaczęliśmy zwiedzać ten wielki las. Wspomnę tu jeszcze, że jest to największy park linowy w Polsce. Nachodziliśmy się... Przy małym wodospadziku znaleźliśmy zdechłego szczura, który najwyraźniej chciał zrobić sobie małą kąpiel, ale  nie potrafił pływać i... utopił się.

W Hanzie jest również plac zabaw dla dzieci, zarówno dużych jak i małych, hotel, bar. W budowie jest basen i spa. Jak w raju...



Dzień Dziecka.

Heej!
Dziś jest dzień dziecka, a ja chora. Mam nadzieję, że to tylko taka poranna faza choroby i po południu poczuję się lepiej, bo z okazji dnia dziecka planujemy wyjazd do rulewskiego parku linowego- Hanzy.

Teraz z okazji Dnia Dziecka pokażę kilka zdjęć z wczorajszego dnia.