Hello!
Dzisiaj (jak już mówiłam w kolejnym poście) wybrałam się do Hanzy. A że był dzień dziecka wybierało się tam też 100 innych osób. Ciężko było w ogóle stanąć w kolejce, w której stałam 15 minut i ruszyłam się o 1 krok. Na samym początku zaczęliśmy zwiedzać ten wielki las. Wspomnę tu jeszcze, że jest to największy park linowy w Polsce. Nachodziliśmy się... Przy małym wodospadziku znaleźliśmy zdechłego szczura, który najwyraźniej chciał zrobić sobie małą kąpiel, ale nie potrafił pływać i... utopił się.
W Hanzie jest również plac zabaw dla dzieci, zarówno dużych jak i małych, hotel, bar. W budowie jest basen i spa. Jak w raju...


HUJOWE
OdpowiedzUsuń