niedziela, 11 maja 2014

sobotnia przygoda!

Hello!
Dzisiaj niedziela, ale ja, chciałabym ogólnie opowiedzieć Wam o sobocie. 
Wczoraj byliśmy wszyscy w bazie. Byłam ja, Olsik, Kuba, Marta, Krzychu i Daro. Po jakimś czasie doszli jeszcze Kuba Ś. z bratem, oraz Weronika. W bazie urządziliśmy sobie domki, zrobiliśmy kilka narad i zabraliśmy pieniądze (w naszej bazie, pieniędzmi są wszelkie żółte kwiaty. Po jakimś czasie, już zaczęliśmy się trochę bać, bo podobno Weronika widziała dzika. Poszliśmy w stronę Mątawy, bo po pierwsze tam nie ma dzików, a po drugie mieliśmy już iść do miasta, do Muszli. W muszli, Niunia- pies Kuby, utknął w krzakach! Wszyscy wchodziliśmy w krzaki, żeby ją wyciągnąć, ale w końcu sama wyszła. Ale się wszyscy (łącznie z Niunią) ucieszyliśmy. Ale były też i złe strony. Niunia miała całą po kłutą łapkę. Szybko przyszła siostra Kuby, zabrała ją do domu. Potem widzieliśmy węża. Na szczęście nie był jadowity. Zaskroniec. 

od strony naszego miasteczka Wisła wygląda tak jak na powyższym zdjęciu


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz